Niektóre psy mają swoje zwyczaje, np. lubią kopać, inne preferują biegi wzdłuż płotu i stróżowanie. Pierwsze tendencje mają zwłaszcza psy myśliwskie, a już pilnowanie posesji to domena dużych i dostojnych psów takich jak owczarek środkowoazjatycki, choć od kopania też nie stronią. Jednak czy taki pies nie zrujnuje nam ogrodu? Jeśli jesteś prawdziwym miłośnikiem psów, to pewnie wiele mu wybaczysz, jednak możesz też sprawić, że szkody będą mniejsze, wystarczy zaplanować ogród w taki sposób, by był przyjazny dla Twojego dorodnego pupila, a przy okazji poświęcać mu czas, aby miał mniejszą ochotę na „poszukiwanie skarbów”.
Pies pasterski kopie doły
Ponieważ alabai jest psem pasterskim to wykształcił pewne charakterystyczne umiejętności, a jedną z nich jest kopanie dołów. Oczywiście umieją to wszystkie psy i nie zawsze jest to kwestia zabawy, a czasem przystosowania do trudnych warunków. Psy, które przebywają stale w ogrodzie, bo mają tam swoje ciasne, ale własne „M” częściej kopią w ziemi, bowiem chronią się w ten sposób przed upałem. Jak wiadomo pod ziemią latem temperaturą jest niższa, zatem pies kopie dół, a następnie się w nim mości. Odwrotną sytuację mamy zimą. Wtedy w takim dole jest po prostu nieco cieplej, choć musi być wtedy dość głęboki, bo musi być poniżej głębokości przemarzania gruntu, zatem przynajmniej 50 cm, a nawet metr. Taka dziura to już spory problem. Zatem lepiej przygotować psu ocieplaną budę niż skazywać go na takie surwiwalowe atrakcje. Czasem kopanie wynika też z ciekawości, zwłaszcza jeśli pies widzi, że zakopujesz coś w ziemi. Zatem sadzenia nigdy nie wykonuj przy twoim pupilu, bo z ciekawości szybko zabierze się za wykopywanie sadzonki i nie możesz mu mieć tego za złe. Lepiej zrezygnuj w ogóle z roślin cebulowych, tym bardziej, że niektóre mogą być trujące dla psa. Zapomnij na pewno o tulipanach, gdyż są silnie trujące i Twój owczarek może co najmniej poważnie się rozchorować, jeśli skosztuje takiej cebuli. Sposobem na kopanie są też częstsze, intensywne spacery. Pies, który ma dużo ruchu i bodźców zewnętrznych rzadziej wpada na takie pomysły. Oczywiście kopanie dołów wiąże się także ze strachem i szukaniem schronienia, ale o to alabai nie podejrzewamy.
Zapewnij psu pas do biegania, zatem nie sadź niczego przy płocie
Częstym błędem właścicieli dużych psów jest sadzenie iglaków tuż przy płocie. Oczywiście można je odgrodzić siatką, ale wtedy też zabiera się psu jego frajdę i powinność, którą głęboko odczuwa, a zatem stróżowanie. Lepiej jest pod płotem wysypać warstwę żwiru, np. 60 cm. Wtedy pies nie będzie w tym miejscu niszczył trawnika intensywnym znaczeniem, a ponadto będzie miał swobodę biegania z jednego końca płotu do drugiego.
Jak chronić trawnik przed psim moczem, a także intensywną eksploatacją? Poznaj sprawdzone sposoby
Pies musi mieć sporą dawkę ruchu, zatem jeśli mieszka przy domu, to musi mieć taką możliwość. Wyznaczanie mu małej strefy się nie sprawdzi, bo on przecież musi cały czas być czujny i wszystkiego pilnować, jak to w zwyczaju ma pies pasterski. Zatem trawnik powinien być odporny i wytrzymały. Najlepiej wybierać gatunki sportowe, które mają silniejszy system korzeniowy, zatem darń w mniejszym stopniu będzie zniszczona, a nawet może całkiem dobrze się prezentować. Niezbędny jest wybór odpowiedniego nawozu do trawników. Na wiosnę trzeba wybierać te bogate w azot, a na zimę w fosfor i potas. Jeżeli wykonujesz prace w ogrodzie z użyciem chemicznych mieszanek musisz psa odizolować na ten czas, aby się nie zatruł, choć najlepiej chwasty usuwać metodą ekologiczną, bo pies ma jednak tendencję do lizania w trawie, a nie tylko znaczenia. Jeśli chodzi o mocznik zawarty w moczu psa, to zawiera on sporo azotu, jeśli jego stężenie jest zbyt duże, to darń zaczyna żółknąć. Jest jednak na to rada, a mianowicie intensywne podlewanie. Woda wypłucze azot i spowoduje, że wniknie on w głębsze warstwy gleby. Jeśli jest ona raczej zbita, warto przynajmniej dwa razy do roku wykonywać aerację, mniej więcej w okresie nawożenia, po którym zawsze następuje intensywne podlewanie. Jeśli chodzi o działalność dużych psów i częste znacznie terenu, to warto oprócz roślin porozstawiać duże kamienie ozdobne. Pies chętniej je oznaczy niż trawnik, a one na tym nie ucierpią.
Jak chronić rośliny przed znaczeniem przez psa?
Tak naprawdę pies, który nauczony jest spacerów rzadko załatwia swoje potrzeby w ogródku. Robi to sporadycznie, raczej znacząc teren. Dlatego warto zainwestować we wspomniane ozdobne głazy, które można ustawić np. blisko drzew czy krzewów. Jeśli pies lubi drapać korę, to można na niej zamontować specjalną siatkę. Można również wybrać gatunki roślin, które swoim zapachem odstraszają psa, ale nie mogą być to gatunki dla niego trujące. Innym sposobem jest stworzenie naturalnych barier. Zatem sadzenie roślin w dużych donicach, ale koniecznie betonowych, by duży pies ich nie przewrócił, może się sprawdzić. Wtedy będzie najprawdopodobniej znaczył donice, a nie bezpośrednio rośliny. Iglaki można też oddzielić płotkiem dookoła, wtedy znaczony będzie płotek.
Można stworzyć ogród przyjazny psu, nawet tak dużemu jak owczarek środkowoazjatycki, a przy tym estetyczny. Warto pamiętać, by wybierając nawozy do trawników mieć świadomość jaki jest stan gleby, to znaczy jakie składniki są potrzebne. Jedynym sposobem na przenawożenie jest intensywne podlewanie, ale z nim też nie można przesadzać i zawsze dbać, by gleba była przepuszczalna.