Niejednokrotnie spotkać można się z mitem, że inteligentne domy to wynalazek dla zamożnych. Ich cena jeszcze kilka lat temu była nieosiągalna dla przeciętnie zarabiających ludzi, ale teraz sytuacja się zmieniła. Obecnie to stopień zaawansowania systemu ma największy wpływ na cenę, jednak warto nadmienić, że inteligentny dom, choćby w małym stopniu, jest w zasięgu każdego.
Systemy inteligentnego domu możemy podzielić na rozproszone i nierozproszone, czyli innymi słowa przewodowe i bezprzewodowe. Poza tym, że różnią się technologią wykonania, ich cena jest zupełnie inna. W tym artykule napiszemy coś o każdym z nich.
Dla początkujących
Na początek warto wybrać gadżety, które przybliżą nam obcowanie ze smart home. Jeśli nie masz pewności, czy inteligentny system jest dla ciebie, a chciałbyś spróbować, to właśnie tanie produkty przybliżą ci zarządzanie domem przez smartfon w praktyce. Idealne do tego są inteligentne żarówki. Jeśli chodzi o przełączniki, najtańsza opcja to chińskie Sonof’y, które trzeba samemu zaprogramować. Dodajmy do tego smart wyłącznik, sterowanie głosowe i gotowe. W ten sposób można stworzyć środowisko w pełni inteligentne, stworzone małym nakładem finansowym. Produkty pozwolą nam wdrożyć się w świat nowych technologii i wyrobić sobie zdanie o produktach. Tego typu Smart Home jest przeznaczony dla osób lubiących majsterkowanie i znających się na technologii. Wymaga on śledzenia filmów instruktażowych i nieco więcej wysiłku, niż gotowe rozwiązania.
Zatrudnienie fachowej ekipy
Gdy budujemy dom i chcemy wybudować wszystko po kolei zatrudniając kolejne ekipy, okazuje się, że cena rzeczywiście może nas zaskoczyć, jeśli wybieramy system z przewodami. Sama instalacja elektryczna zakładana na etapie budowy domu to koszt rzędu 20 000 zł z robocizną. Termostaty i sterowanie ogrzewaniem to wydatek równy 11 000 zł, sterowanie zacienianiem wyniesie ponad 13 000 zł, alarm 8 500 zł, oświetlenie 12 500 zł i rekuperacja czyli 3 000 zł. To daje łącznie ponad 80 000 zł.
Pozostaje pytanie, czy aby na pewno chcemy mieć osobne urządzenia jednofunkcyjne, czy jeden sprawny system integrujący urządzenia. Cena takiej usługi w perspektywie budowy całego domu może nie być wygórowana, natomiast są jeszcze tańsze systemy.
Bez kabli, bez problemów
Zdecydowanie najtaniej zainstalować urządzenia połączone przez Wifi, microWifi, Zigbee, czy Bluetooth. Ich zaletą jest dopasowanie urządzeń do własnych potrzeb i korzystanie z systemu nawet w mieszkaniu w bloku. Oprócz elastycznością tych rozwiązań, cechuje je najniższa cena, bowiem jeden sterownik to koszt rzędu kilkuset złotych. Żeby stworzyć inteligentny dom, musimy więc wydać około 5 000 złotych, przy czym ta cena jest zależna od preferencji i możliwości użytkownika. Wszystkie moduły są sterowane z pozycji aplikacji mobilnej, co daje dodatkową wygodę.
Jednym z producentów sterowników i czujników do Smart Home jest firma ZAMEL. To co charakteryzuje produkty to ciągły rozwój aplikacji i niebanalne zalety.
Czy przekonaliśmy was, że Smart Home nie jest tylko wymysłem dla bogatych? Wiele się zmienia i systemy będą coraz bardziej dostępne i zoptymalizowane pod kątem potrzeb użytkowników. By je mieć nie trzeba wydawać fortuny, choć prawdą jest, że na inteligentnym domu można sporo przepłacić. Warto szukać informacji u źródła i zgłębiać wiedzę. To pomoże wybrać rozsądnie i nie przepłacić.